wrze.23

ciężko:(

dodano: 23 września 2009 przez seatibiza


Moja córcia już drugi dzień męczy się z gorączką,to jej przejdzie chwilę się pobawi a za chwilę znowu ma takie smutne oczka,jak mi jej szkoda.......... Tak sobie myślę ,że napewno się zaraziła od tatusia bo trzy dni temu też jak placek leżał!No ale trudno.Czytałam że jak dziecko ma gorączkę to zwalcza w ten sposób wirusy i bakterie jakie ma w organiźmie,to chyba dobrze... Smutno mi jest bo nie mogę patrzeć jak siedzi taka smutna ,nie bawi się ,nie śmieje,nie tańczy nawet bajki ją zbynio nie interesują ,normalnie szok!!!! W dodatku Adaś też coś taki marudny ,ciągle by chciał na ręce ,sam choć chwilę nie poleży( tyle co śpi) a mi już kompletnie ręce opadają a gdzie jeszcze obiad zrobić???KATASTROFA.   Tak sobie myślę,że wszystko można przejść spokojnie,ale jak dziecko jest chore to wolała bym przerzucić to na siebie i sama cierpieć ,uhhhh dajcie mi taką moc....




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
gonrad 1 października 2009 gonrad napisała:

Ba ... Każdy by chciał taką moc mieć. Na szczęście te przeziębienia szybko przechodzą tak samo jak szybko przychodzą i obyśmy tylko takie problemy miały. Pozdrawiam serdecznie i zdrówka życzę