wrze.30

Nareszcie pora snu:)

dodano: 30 września 2009 przez seatibiza


Moja córcia już śpi ,mój kochany mężuś też już śpi ,synek też śpi a mamusia nie ponieważ musi poczekać aż najmłodszy potomek naszej rodziny ,przebudzi się na ostatnie karmienie...Według codziennych statystyk powinien obudzić się o 23 no,może 15 po ,aż ciekawa jestem ile jeszcze mam czekać ... Dzisiaj miałam jakiś taki dziwny dzień ,chodziłam bo chodziłam nic mi się nie chciało.Byliśmy u mamusi nawet fajnie było,przeszłam się do lasu tz.w jedną stronę pojechałam rowerem a w drugą stronę szłam z mamą spacerkiem.Fajnie tak z nią porozmawiać,bardzo ją kocham i nie wyobrażam sobie dnia ,kiedy jej już nie będzie....Mamy bardzo podobne charaktery,lubimy ze sobą przebywać ,rozmawiamy o wszystkim,nie mamy przed sobą żadnych tajemnic.Czasami myślę sobie ,dlaczego musimy umierać,przecież za moją mamusię oddała bym własne życie ,dlaczego???Wiem ,wiem ktoś musi umrzeć,żeby ktoś drugi mógł sie urodzić,ale dlaczego to dla nas jest takie bolesne?Miłość ,wiara i nadzieja ,ale nadzieja na co,że kiedyś spotkamy się w innym lepszym świecie???




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
gonrad 1 października 2009 gonrad napisała:

A masz powody żeby się o mamusię martwić?


zgłoś
seatibiza 2 października 2009 seatibiza napisała:

nie nie mam ,wiem że może to strasznie zabrzmiało ale powodów takich nie mam .Czasami dopadają mnie takie głupie myśli typu;co to będzie gdy..."Nie wiem czemu o tym myślę...