grudzień27

I po świętach....

dodano: 27 grudnia 2009 przez seatibiza


Podobno to co dobre,szybko się kończy...no więc szkoda,że tak szybko ten czas zleciał...Oliwia była choinką zachwycona ,ciągle dotykała bombki,łapała łańcuchy,i wogóle ciągle siedziała pod tą choinka jak by chciała zostać prezentem.... ;) Adaśko mój  równie gorąco podziwiał nowe świecidełko w domu,dotykał gałązki i się uśmiechał ...Fajnie tak było na nich patrzeć ,jak im sie oczka świecą w blasku migających lampek i bombek....ileż szczęścia w nich było... ileż radości....i miłość ,miłość moja do nich,za to że ich mam i że mogłam im pokazać tą choinkę ,cieszę się .....mimo wszystko,święta były w tym roku naprawdę inne niż zwykle ,ale napewno równie magiczne....


photo
Adaś: moje pierwsze święta... co oni mi dali..? Zdjęcie pochodzi z notki I po świętach....


Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Wasze komentarze

zgłoś
twity12 28 grudnia 2009 twity12 napisała:

Ja tylko dzięki swojej córce czułam magię tych Świąt. Nie mogę ich zaliczyć do udanych ale były one wyjatkowe tylko dlatego, że miałam Naduisę przy sobie :)


zgłoś
Katalina 28 grudnia 2009 Katalina napisała:

Święta z maluchami mają zupełnie inną atmosferę :) Taką prawdziwą magię :)


zgłoś
ilapop 28 grudnia 2009 ilapop napisała:

Ale Adaśko miał ładny łańcuch na szyjce :> hi hi